Historia odkrycia efektu normalizacji ciśnienia tętniczego przy oddziaływaniu na obszar nerek za pomocą mikrowibracji o częstotliwości dźwiękowej jest dość osobliwa. W 1994 roku, kiedy dopiero pojawiły się urządzenia wibroakustyczne, profesor Imant Ernestowicz Detlaws (Ryga) zastosował oddziaływanie mikrowibracyjne w celu usunięcia obrzęku i poprawy ukrwienia u chorych na osteochondrozę. Pacjenci z innych miast nie mogli przyjeżdżać na zabiegi, kupowali niedrogie urządzenie VITAFON do użytku własnego i wykonywali zabiegi samodzielnie, w warunkach domowych. Wśród pacjentów byli również nadciśnieniowcy. Wkrótce niektórzy z nich zaczęli odczuwać obniżenie, a nawet unormowanie ciśnienia tętniczego, chociaż nie stosowali środków farmakologicznych. Prof . Detlaws zwrócił uwagę na jeszcze jedno – efekt obserwowano w leczeniu osteochondrozy odcinka lędźwiowego i był bardziej zauważalny u osób, które „niedokładnie” umieszczali wibrofony, przez co pod wpływem mikrowibracji znajdował się obszar nerek.
Objaśnienie efektu
O swoich obserwacjach opowiedział on twórcy urządzenia. W rozmowach z różnymi specjalistami wysunięto dwie tezy: wpływ mikrowibracji na produkcję hormonu nadnerczy i poprawa filtracji kłębuszkowej. Później przeprowadzono badania wpływu mikrowibracji na funkcjonowanie nerek. Zauważono poprawę w produkcji kwasu moczowego przy regularnym fonowaniu okolic nerek. Na początku 2007 roku w Serbii przeprowadzono badania nad filtracją kłębuszkową od razu po 20-minutowym fonowaniu. U pacjentów z zakłóceniami działania nerek stwierdzono wzrost filtracji o 1,3-1,8 razy.
Można dzięki temu stwierdzić, że mikrowibracje poprawiają poziom filtracji kłębuszkowej, krążenie w nerkach, mają wpływ na poprawę odżywienia komórek funkcjonalnych. Wszystko to ma wpływ na poprawę funkcjonowania nerek i obniża konieczność wzrostu ciśnienia tętniczego.











